Po zdobyciu płytki z systemem trzeba wybrać sposób rozpoczęcia instalacji:
czy przez bootowalny CD-ROM (jeśli dysponujemy takowym), przez loadlin lub
przez dyskietki startowe. Jeśli dysponujemy wersją instalacyjną systemu na
płycie bootowalnej (np. dołączonej do zeszytu Chip-Special Linux z sierpnia
ubiegłego roku) trzeba sprawdzić, czy BIOS obsługuje płyty systemowe -
jeśli BIOS obsługuje, to w polu "Boot options" lub coś takiego będzie można
wybrać CD-ROM. W takim wypadku trzeba wybrać CD-ROM jako pierwsze
urządzenie, które jako pierwsze będzie sprawdzane w poszukiwaniu. Później
wystarczy włożyć płytę do czytnika i zresetować komputer.
Druga możliwość to uruchamianie instalatora przez loadlin - program, który
umożliwia uruchomienie Linuxa w momencie, kiedy jesteśmy w DOS'ie (NIE
w Windows 9x i okienku DOS'owym). Na płycie z RedHatem, w katalogu /dosutils
jest plik autoboot.bat - wystarczy go uruchomić, aby rozpocząć instalację.
Ostatnim, najbardziej złożonym, ale chyba najlepszym sposobem jest wygenegowanie
dyskietek startowych. Ich plusem jest to, że można ich później użyć jako
dyskietki ratunkowe w przypadku awarii. Trzeba przygotować sobie 2 czyste,
sformatowane dyskietki. Następnie należy włożyć jedną z tych dyskietek do
stacji dysków, wejść do katalogu /dosutils, wydać polecenie:
rawrite -f ../images/boot.img -d a:
i wcisnąć ENTER. Następnie należy włożyć do stacji drugą z przygotowanych
wcześniej dyskietek i wydać polecenie:
rawrite -f ../images/rescue.img -d a:
Po wykonaniu tych poleceń powinniśmy mieć przygotowane dwie dyskietki (warto
je oznaczyć jako boot i rescue i zachować). Aby uruchomić instalator należy
włożyć do stacji dysków dyskietkę oznaczoną jako boot i zresetować
komputer.
Teraz przechodzimy do drugiego etapu instalacji. Po wyświetleniu się ekranu powitalnego RedHata możemy wpisać polecenia dla jądra. Zazwyczaj wystarczy wcisnąć ENTER. Można wybrać, czy instalacja będzie graficzna czy tekstowa. Opis poniżej dotyczy wersji tekstowej, lecz w przypadku instalacji graficznej proces przebiega w zasadzie identycznie. Po komunikatach jądra powinien pojawić się niebieski ekranik (zazwyczaj źle kojarzący się z windows ;) instalatora. Instalacja zaczyna się od wybrania języka, w którym instalator będzie wyświetlał komunikaty. Niestety nie ma tam jeszcze polskiego. Później musimy wybrać mapę klawiatury. Teraz należy wybrać skąd instalujemy RedHata (oprócz CD-ROM'u jest też kilka innych możliwości, jak FTP, Samba znana też jako NetBios, NFS oraz lokalny twardy dysk). Po tym przechodzimy do drugiego etapu instalacji, który zaczynamy od wyboru, czy instalujemy system od nowa czy tylko uaktualniamy (podobno czasem są problemy z upgrade'owaniem przez instalator - lepiej jest kolejno aktualizować poszczególne pakiety, ale o tym później). Później instalator pyta się, czy mamy kontroler SCSI, ew. wybieramy jego model.
Po tym przechodzimy do jednego z trudniejszych etapów instalacji Linux'a - partycjonowanie dysków. Dla domowego lub używanego przez jedną osobę Linuxa wystarczą tylko dwie partycje - Linux native na oprogramowanie i swap - obszar cache'u dyskowego. Na jednym komputerze może być zainstalowany jednocześnie Linux i np. Windows. Trzeba jednak pamiętać, że "systemy" Micro$oftu muszą być instalowane na pierwszej partycji. W przypadku serwera dostępnego dla wielu osób przydatne jest przypisanie niektórym katalogom osobnych partycji, np. /var/spool/mail (katalog poczty), /tmp (pliki tymczasowe), /home (katalogi tymczasowe użytkowników) itp. Można to zrobić dwoma programami: DiskDruid - prostszy, lecz podobno czasem robi błędy (piszę podobno, bo mi zawsze się udawało nim poprawnie podzielić dysk, oraz fdisk - potężny program lecz o topornym interfejsie użytkownika. Opiszę jak się posługiwać oboma programami. UWAGA! Trzeba pamiętać, że operacje na partycjach przeprowadzane za pomocą dwóch wyżej opisanych programów w 99% przypadków prowadzą do utraty danych już istniejących na dysku. Jeśli chcemy podzielić dysk bez utraty danych to trzeba skorzystać z komercyjnego programu Partition Magick lub (podobno - nie udało mi się go jeszcze uruchomić) fips'a - jest na płycie z RedHatem w katalogu /dosutils.
Program pseudookienkowy. Nad przyciskami znajduje się lista partycji. Jeśli mamy obecnie zainstalowanego DOS'a lub Windę i nie chcemy go pozostawiać to trzeba usunąć wszystkie istniejące partycje. Jeśli chcemy zostawiś Windę to musi ona być na pierwszej partycji. Dalej może być jak nam sie żywnie podoba. Nie trzeba chyba wyjaśniać przeznaczenia przycisków? Tak na wszelki wypadek podam: Delete - usunięcie aktualnie podświetlonej partycji, Add - dodanie nowej partycji, Edit - edycja podświetlonej partycji. W okienku dodawania/edycji partycji: Mount point - miejsce, gdzie będzie "przyczepiona" partycja - musi być przynajmniej jedna partycja Linux Native z oznaczeniem mount point "/" - główny katalog Linuxa. Dalej dowolnie - jak pisałem wyżej można przydzielić konkretną ilość miejsca dla konkretnych katalogów. Size - rozmiar partycji. Type - rodzaj partycji: zazwyczaj korzysta sie z: Linux native - podstawowa partycja Linuxa używana do przechowywania plików, Linux swap - partycja używana do cachu dyskowego, czasem używa się też partycji FAT - dosowo/windowsowa tablica partycji. Można też wybrać opcję growable która pozwala partycji w razie potrzeby "rosnąć" na przestrzeń nie używaną przez żadną partycję. W zamierzchłych czasach zalecano, aby pamięci swap było 2-3 razy więcej niż pamięci fizycznej. Ale było to w czasach, kiedy komputery miały średnio 16-32 MB RAM. Ilość swapu należy dobrać zależnie od zastosowań. Dla domowego serwera (bez Xów) powinno wystarczyć łącznie 64 MB pamięci fizycznej i swap. Dla stacji roboczej z Xami, Gnomem lub KDE - 128MB to absolutne minimum.
Podstawowe polecenia:
m - pomoc ;)
p - wyświetlenie tablicy partycji
n - dodanie nowej partycji
d - usunięcie partycji
Przy dodawaniu partycji warto znać szesnastkowe oznaczenie typu partycji.
82 to partycja typu Linux swap, 83 - Linux native, 6 - FAT16, b - FAT32.
To na tyle z partycjonowaniem - każdy chyba powinien dać sobie radę.
Po tym etapie instalator powinien spytać się, jakie partycje mają być użyte
jako swap - należy wybrać wszystkie na liście (tylko partycje typu swap są tu
wymienione). Po formatowaniu swap'a instalator będzie też chciał sformatować
partycje typu native. Znów pojawi się okienko dialogowe w którym możemy
wybrać partycje do formatowanie a także wybrać, czy podczas formatowania
partycja ma także być sprawdzana pod kątem błędów. Po tym przechodzimy do
kolejnego etapu, jakim jest
Od czasu RedHata 5.2 można wybierać różne zestawy pakietów, które zostały
nazwane od przeznaczenia systemu, czyli "Server", "Workstation" itp. Można
także wybierać indywidualne pakiety, co polecam, jako że wtedy dokładnie
wiadomo co jest instalowane. Wybór pakietów
jest w zasadzie rzeczą dla każdego użytkownika indywidualną. Pakiety można
wybrać na dwa sposoby: albo wybierając ogólne działy programowe (np. wybór
opcji Dos/Windows connectivity spowoduje zainstalowanie nie jednego lecz
kilku pakietów, które zawierają się w tym temacie - w tym konkretnym
przypadku emulatory dosa i windowsa) lub wybierając poszczególne pakiety.
Polecam jednak rozwiązanie pośrednie - po wybraniu zestawów pakietów wybrać
opcję "Select individual packages" i wcisnąć OK. W takiej sytuacji w
następnym oknie będziemy mieli zaznaczone pakiety tylko z tych działów,
które wybraliśmy i mamy jeszcze dodatkową możliwość wyboru konkretnych
pakietów. Pakiety każdy musi sobie wybierać indywidualnie. W większości
przypadków przeznaczenie pakietów można rozszyfrować z nazwy. W razie czego
pakiety można jeszcze później doinstalować. Nazwy niektórych pakietów:
Po zatwierdzeniu wybranych pakietów, jeśli nie zostały spełnione zależności między pakietami (czyli nie został wybrany do instalacji pakiet, który jest wymagany przez inny pakiet) to program instalacyjny zaproponuje doinstalowanie "pominiętych" pakietów. Po ostatecznym zatwierdzeniu listy pakietów możemy iść zrobić sobie herbatę/kawę/piwo (niepotrzebne skreślić), gdyż mamy 10-20 minut odpoczynku (w zależności od prędkości komputera), podczas których będą formatowane partycje Native oraz instalowane pakiety. Po tej przerwie następuje dalsza część instalacji. Program instalacyjny powinien (lub nie) pochwalić się, na którym porcie znalazł myszę (trzeba zwrócić uwagę na inne nazewnictwo portów szeregowych pod systemami Unixowymi: dosowy com1 to ttyS0, ewentualnie cua0, com2 to ttyS1/cua1 itd.) po czym spyta się o typ myszy (zazwyczaj jest to mysz typu ms) oraz port, do którego podłączona jest mysz. Teraz przechodzimy do konfiguracji systemu
Najpierw instalator powinien wykryć typ karty graficznej oraz zainstalować odpowiedni X-Server do niego. W przypadku posiadania nowszej karty graficznej (większość kart AGP) należy ściągnąć z Internetu najnowszą wersję X'ów (3.3.3.x - x>0) i powinno pójść. Następnie należy wybrać typ monitora. Jeśli na liście nie znaleźliśmy swojego monitora to trzeba wybrać "Custom" i indywidualnie ustawić opcje odświerzania. Zazwyczaj w tym momencie trzeba skonsultować się z instrukcją obsługi monitora. Najpierw wybieramy odświerzanie poziome a następnie pionowe po czym następuje test tych ustawień (ekran zacznie przez chwilę mrygać - to normalny objaw). Jeśli wszystko jest w należytym porządku to teraz możemy wybrać tryby graficzne, w jakich będziemy pracować. Kolejnym etapem jest
na którą oczywiście możemy się nie zgodzić, jeśli nie mamy karty sieciowej
(jeśli nie masz karty sieciowej pomiń ten podrozdział). Najpierw wybieramy
model karty sieciowej. Jeśli mamy kartę marki "karta sieciowa" zazwyczaj
należy wybrać NE2000 jeśli karta jest ISA lub NE2000 PCI jeśli karta jest
PCI ;). Zresztą z dużą częścią kart działa sterownik NE2000. Jeśli karta jest
ISA P'N'P to niestety z instalacją karty sieciowej trzeba poczekać do chwili
uruchomienia systemu. Po wybraniu modelu trzeba zdecydować, czy podamy parametry
karty (adres, przerwanie), czy ma to być wykryte (nie zawsze się udaje). Jeśli
wszystko poszło dobrze i karta została dobrze wykryta to teraz trzeba ustawić
parametry IP. Najpierw trzeba wybrać sposób przydzielania adresu IP: statyczny,
dynamicznie przydzielany przez DHCP lub BOOTP. Jeśli wybierzemy tryb statyczny,
treba będzie podać jeszcze kilka niezbędnych parametrów. W odpowiednie miejsca
trzeba wpisać: adres IP, maskę podsieci, domyślną bramkę i główny DNS. Jeśli nie
znasz tych wartości, spytaj się o nie swojego administratora sieci. Jeśli ty
jesteś administratorem sieci, sam musisz zadecydować o tych wartościach.
Trzeba pamiętać o kilku rzeczach. Jeśli sieć lokalna nie ma być podłączona
stałym łączem do internetu to wypadałoby zastosować w niej adresy nierutowalne:
jeśli sieć ma być raczej nieduża (do 254 komputerów) można zastosować adresy
klasy C - 192.168.0.1 - 192.168.255.254 (adres 192.168.0.255 jest zarezerwowany
na adres broadcast - rozgłoszeniowy). W tym przypadku maska podsieci jest taka:
255.255.0.0 . Jeśli sieć ma być większa można zastosować adresy klasy B:
adresy z zakresu 172.16.0.0 - 172.31.0.0 i maska 255.15.0.0 . Dla bardzo dużych
sieci lub takich, które będą podzielone na bloki funkcjonalne, można przydzielić
adresy klasy A: od 10.0.0.1 do 10.255.255.254, maska 255.0.0.0 . Co do głównego
DNS'a należy zdecydować, czy będzie on uruchomiony lokalnie (np. serwer nazw dla
sieci lokalnej). Jeśli tak to w tym polu należy wpisać adres 127.0.0.1. Jeśli sieć
ma połączenie do internetu (również modemowe) w tym polu należy wpisać adres
dowolnego DNS'u - np. serwera nazw Telekomuny: 194.204.152.34. Na następnym
ekranie trzeba wpisać pozostałe informacje o komputerze: nazwa hosta, nazwa
domeny i ewentualnie zapasowe DNS'y (nie trzeba tego wpisywać, ale można wpisać
np. zapasowy serwer TPSA: 194.204.159.1). Na tym kończy się konfiguracja sieci.
Teraz należy wybrać strefę czasową - dla Polski chyba najodpowiedniejsza jest
Europe/Warsaw. Dodatkowo możemy ustalić, czy zegar systemowy jest ustawiony
na czas uniwersalny (GMT, Greenwich, ZULU - różnie to ludzie nazywają). Jeśli
tak, to zegar powinien być ustawiony godzinę do tyłu w stosunku do czasu lokalnego
a Linux i tak będzie pokazywał właściwy czas - zgodnie z wybraną strefą czasową.
Po zatwierdzeniu ustawień trzeba wybrać które demony (programy serwerów) będą
uruchamiane przy starcie. W większości przypadków wystarczy wszystko zostawić
tak jak jest. Kolejnym etapem jest
Może ona być podłączona na 3 sposoby:
lokalnie, sieciowo przez lpd i sieciowo przez SMB (udostępnianie "Windowsowe").
W przypadku drukarek sieciowych najpierw trzeba podać nazwę komputera, do
którego przyłączona jest drukarka i jej nazwę. Z kolei przy drukarce lokalnej
należy wybrać nazwę i katalog kolejki - to, co proponuje instalator jest
zazwyczaj dobre, a później port (zazwyczaj lp1). Później wszystko jest tak samo
jak w przypadku drukarki lokalnej: trzeba wybrać model drukarki (lub przynajmniej
podobny), rozmiar papieru, rozdzielczość. W większości przypadków należy też
zaznaczyć opcję fix stairstepping - w dużej ilości drukarek nie zaznaczenie
tej opcji powoduje błędny wydruk plików tekstowych (tzw. efekt schodków).
Czasem trzeba też zaznaczyć opcję "Send EOF..." - jeśli się jej nie
zaznaczy, to przy niektórych drukarkach po skończonym wydruku kartka nie
jest "wypluwana". Po ustaleniu tych wszystkich opcji wyświetlane jest
podsumowanie, które można potwierdzić lub nie.
To jest już końcówka instalacji. Teraz należy wpisać hasło dla roota
(użytkownika najwyższego w hierarchii). Warto je zapamiętać - bez niego po
instalacji trzeba by kombinować, żeby nie powtarzać instalacji. Po tym
możemy zdecydować, czy chcemy zrobić bootdisk - nie jest to konieczne. Można
się na to zdecydować, jeśli np. na komputerze jest kilka systemów, a Linuxa
chcemy odpalać z dyskietki. Ostatnią częścią instalacji jest konfiguracja
LILO (LInux LOader) - programu, którego zadaniem jest uruchamianie Linuxa.
Trzeba zdecydować, czy ma być on w obszarze MBR (master boot record) czy w
boot sektorze innego dysku. W większości przypadków odpowiednią opcją będzie
ta pierwsza. Jeśli na komputerze jest więcej niż jeden system operacyjny to
trzeba jeszcze skonfigurować LILO - każdemu systemowi można przypisać
etykietę, którą trzeba wpisać przy starcie systemu, ale także można ustalić
jeden system który będzie domyślnie ładowany po odpowiednim czasie. Poprostu
należy zaznaczyć wybraną partycję z systemem i wybrać edit w celu
przypisania etykiety. Aby wybrać domyślną partycję należy ją zaznaczyć i
wcisnąć F2. To na tyle z konfiguracji LILO. Teraz, jeśli chcemy, możemy
wybrać opcje, jakie będą przekazywane jądru podczas startu - jeśli czytasz
ten tekst, to raczej nie potrzebujesz narazie nic tam wpisywać. Można też
zaznaczyć opcję linear - jest ona potrzebna przy niektórych kontrolerach
SCSI.
To by było na tyle z instalacji systemu RedHat Linux. Teraz czeka cię
reboot.